NO I DOCZEKALIŚMY SIĘ!!!

22 SIERNIA 2010 URODZIŁO SIĘ

10 WISIENEK



   8 piesków - 4 blond, 2 czr.-podpalane, 2 czarne
  2 suczki - blond i czarna

miot na literkę K

ojcem szczeniąt jest:

Champion Czech, Austrii, Niemiec 

CHESTER BARTE PRIM 

























NASZE WISIENKI "K"





KIARA

KORI

KING

KAIR

KASTOR

KONAN (DEXTER)

KENZO (PEPPER)

KAJKO (BOSMAN)

KISS

KRESPO



4 MIESIĄC

        Zima w pełni a nasze maluszi właśnie kończą 4 miesiące. W nowych domkach wszystkie super się sprawują i cieszy nas stały kontakt
        z ich właścicielami (mamy nadzieję ze tak będzie cały czas).
        Jako ostatni do swojego domku trafił KASTOR. Każda wisienka K ma więc wymarzony domek co nas niezmiernie ucieszyło.
        Mniej wesoły był KRESPO bo stracił brata z którym codzinnie figlował przez te 4 miesiące, no ale mamusia Montana oraz
        ciotka Metaxa pewnie mu to jeszcze nieraz wynagrodzą.
        Maluchy z naszych informacji ważą już po ok.20kg.
       
       

15-16 TYDZIEŃ

        Powolutku lecz systematycznie do swoich domków udają się kolejne wisienki. Tym razem w drugą stronę udał się KAIR . Cieszymy się,
        że będzie miał go na oku nasza o rok starsza wisienka ALMO (JACKSON) , bowiem zamieszka on "prawie" po sąsiedzku.
        Oj będzie się działo "na górce", a starszy brat oraz ich właściciele mamy nadzieję ze dobrze się zaopiekują nowymi (właścicielami i psem).
       
        W ostatnim czasie zabieramy nasze 2 pozostałe pieski (naszego KRESPO oraz KASTORA) do Wrocawia do naszej pracy. Jako, że
        nasza praca związana jest z kontaktem z ludźmi maluchy poznają nowych "homosapiens".
        W pawilonie u Pańcia można biegać po sklepie bo jest dużo miejsca, u Pani za to mamy stycznośc z innymi zwierzątkami.
        
        Cieszy nas też stały kontakt z właścicielami wisienek. Małe dzielnie radzą sobie w nowych otoczeniach praz w pełni się już zaaklimatyzowały.
        Na razie też nikt się nie skarży ani nie składa reklamacji:) więc chyba nasza codzienna praca nie poszła na marne.
        Szybko też rosną i przybierają na wadze (ok 15-18 kg).
        
        Pogoda mimo, że nas ludzi nie rozpieszcza to dla hovków to cudowna pora roku. Ich radość na spacerze oraz harce na śniegu dodają nam
        energii na cały dzień.      
       

13-14 TYDZIEŃ

        Nowy tydzień, nowe wyzwania oraz doświadczenia z wiśniowymi panami. Cieszymy się ze tak zdrowo się rozwijają oraz coraz więcej potrafią.
       
        Już nie robimy siusiu w domku, grzecznie czekamy w pozycji "siad" na jedzonko, ładnie chodzimy na smyczy czy lubimy jazdy samochodem
        oraz spacery po lesie oraz pobliskich polach. No i odkryliśmy nową zabawę czyli  "szaleństwa po białym czymś". Pańcia mówi na to śnieg.
        Zabawy odbywają się pod czujnym okiem mamusi, a i czasami włącza się do niej ciotka Metaxa.
       
        NA początku tygodnia do swojego wymarzonego domku udał się czarnulek KENZO. Jako, ze jego właściciele to nasi znajomi
        nie odkryjemy Ameryki jeśli powiemy ze trafił najlepiej jak mógł i  bardzo się cieszymy jak cudowną będzie miał rodzinkę.
       
        Dodatkowo po wielu wspólnych wewnętrzynych rozmowach postanowiliśmy powiekszyć grono naszych piesków i wybór padł tym
        razem na drugiego czarnulka - KRESPO. Mamy nadzieję ze przyniesie nam tyle radości co nasze poprzednie psy, a one jak na starsze
        przystało nauczą go samych dobrych nawyków, a złe pozwolą wspólnie wyeliminować.

        Pod koniec tygodnia nasz domek opuścił cudowny blondasek KAJKO.  Bardzo sie ucieszyliśmy jak fanych znalazł właścicieli - notabene
        osoby które już miały w swoim życiu hovka. Długa rozmowa uświadomiła nam i im, że Kajko jest poprostu dla nich  stworzony i idealny.
       
        Powoli w naszej hodowli robi się coraz ciszej i luźniej ale to tylko pozory. Zostały jeszcze dwa pieski blond które wymagają troskliwej
        opieki  i bardzo potrzebnej socjalizacji. Pewne historie uświadamiają nam jak ważny jest dla psa okres przebyty w hodowli oraz jak to
        później rzutuje na relacje z nowymi właścicielami. Cieszymy się ze nasza praca przynosi efekty i maluchy w nowych miejscach spisują się
        bez większych kłopotów wręcz bardzo dobrze.
        Bardzo cieszy nas też fakt ciągłych relacji oraz kontakty (malowe czy telefoniczne) z wszystkimi nowymi właścicielami Wisienek K.
        Hodowcą jest się całe życie i na pewno zawsze służymy radą czy pomocą, a także każda informacja o "naszych" wisienkach
        bardzo nas cieszy.




KENZO - BLACK PEPPER


KAJKO - BOSMAN


KRESPO

11-12 TYDZIEŃ

        Ostatnie dwa tygodnie zostały poświęcone na głęboką socjalizację maluchów. Pięć chłopaków rośnie jak na drożdżach i aby wyrosły na
        porządne psy codziennie musimy z nimi pracować. Socjalizacja sprawia nam olbrzymią radość, a obcowanie z tyloma hovkami (plus Montana
        i Metaxa) to bardzo duże doświadczenie dla wszystkich stron.Coraz bardziej uwidaczniają się różnice charakterów między poszczególnymi
        wisienkami. W tym czasie korzystająć z wolnego czasu odwiedziliśmy naszych serdecznych znajomych hovciarzy..
        06.11.2010 roku zrobiliśmy sobie wycieczkę do starszego braciszka Almo oraz do młodszego brata bliźniaka Dextera (Konana) - FOTO
        11.11.2010 roku odwiedzilśmy siostrę Metaxy (Merci) oraz ich wspaniałych właścicieli - FOTO
        Dodatkowo codziennie urządzamy sobie spacerki po polach oraz pobliskim lesie - FOTO


10 TYDZIEŃ

        Już 10 tydzień jak nasze już nei takie małe wisienki umilają nam czas. Na początku tygodnia zostały drugi raz szczepione. Coraz więcej
        przebywają na dworze bo na szczęście mamy ciepłą jesień. Często jeździmy z nimi do pobliskiego Dzierżoniowa gdzie maluchy ochoczo
        spacerują po miejscowym rynku, a także zwiedzają parking przy marketach (foto) . Systematyczne wychodzenie na spacery powodują ,
        że maluchy sporadycznie załatwiają się w domu. Cieszymy się też ze Wisienki w nowych domkach zachowują się wzorowo oraz dzielnie
        znoszą zmianę otoczenia i aklimatyzację.





        W tym tygodniu naszą hodowlę opuścił blond piesek - KONANBardzo się cieszymy, że trafił na tak wspaniałych ludzi i czasem może
        lepiej dłużej poczekać na nowych właścicieli naszych Wisienek aby właśnie kogoś takiego znaleźć. Daleko nie odjechał więc pewnie
        nie raz jeszcze będziemy się odwiedzać. Trzymaj się Konanku - bądź grzeczny i spraw im tyle radości co sprawiałeś nam każdego dnia.

       

       

9 TYDZIEŃ

        Cały czas nasze życie ubarwiają małe Wisienki. Codziennie przysparzają nam wiele radości oraz nowych doświadczeń. Czujemy coraz
        większą odpoweidzialność bowiem jest to okres gdzie trzeba przyswajać je z otoczeniem oraz wykonywać czynności razy 6. Codziennie
       odwiedzamy pobliskie miasto gdzie chodzimy po rynku czy jeździmy samochodem z każdym osobno. Wszystkie bardzo łądnie się rozwijają
        i nie sprawiają żadnych kłopotów socjalizacyjnych. Powoli też widać między nimi różnice w charakterach co znacznie ułatwi nam też
        rozmowę z  potencjalnymi nabywcami. Jednym słowem "chłopaki" dają radę. Dodatkowo mamy cały czas kontakt z 4 Wisienkami które
        opuściły hodowlę i cieszymy się ze tak świetnie sobie radzą w nowym otoczeniu.  


Wisienki w nowych domkach



KORI


KING


KIARA


KISS



CZAS ROZSTAŃ :(((((

        To chyba najtrudniejszy moment dla hodowców. Przez 8 tygodni maluchy były całym naszym życiem, razem się bawiliśmy, jedliśmy czy
        spaliśmy. Każdy dzień spędzony z nimi sprawiał nam olbrzymią radość. Bardzo się cieszymy że radość ta przechodzi na nowych właścicieli,
        a ich przejęcie oraz ta iskra w oczach podczas spotkań oraz odbioru szczeniąt pozwala sądzić ze dokonujemy właściwych wyborów co do
        ich przyszłych właścicieli. Dziś Wiśniowy Raj opuściły 3 pieski - blondyna KORI oraz dwaj czarno podpalani chłopcy KING i KISS.
        Lada dzień domek opuści czarna perełka KIARA.
                
   



KING


KORI


KISS



KIARA

8 TYDZIEŃ

        Wisienki dokazują na całego. Na dworze mają swój placyk zabaw gdzie urządzają sobie psoty i figle. Dodatowo dokładamy coraz to nowe
        przeszkody oraz zabawki aby nie było monotonnie. Zwiedzają coraz to inne zakątki naszego ogrodu i nie tylko ucząc się przy tym oaz to
         nowych bodźców. Grzecznie rano załatwiają swoje potrzeby na dworze coraz mniej zostawiając nam pracy w domu:). Dodatkowo
        przyzwyczailiśmy je aby opróźniały się na gazety co znacznie ułatwia nam sprzątanie oraz pozwoli przyszłym właścicelom uniknąć kłopotów.    
        Szczeniaki bardzo łądnie dojrzewają i są pod stałą opieką któregoś z członków rodziny. Dodatkowo bardzo dobrze reagują na naszego kota
        Madrasa co też jest ważnym elementem socjalizacyjnym. 


7 TYDZIEŃ

        Kolejny tydzień ... kolejne doświadczenia. Podobnie jak w tamtym roku małe wisienki przeszły TEST OCENY UZDOLNIEŃ
        SZCZENIĘCIA - TEST VOLHARDA. Wszystkie na początku tygodnia zostały zaszczepione i przyjeły to bardzo dzielnie bez żadnego
        zajęknięcia. Coraz więcej czasu spędzają na dworze oraz pod blatem w kuchni gdzie przygotowujemy jedzenie :)
        Coraz widoczniej kształtują im się charakterki co zresztą widać było na testach. Dzieki temu łatwiej dobrać szczeniaki dla późniejszych
        właścicieli.



6 TYDZIEŃ

       Maluchy rosną jak na drożdżach a raczej po zmiksowanej karmie + dodatkowo mleczko z cycka mamusi jeszcze. Staramy się im zapewnić
       coraz więcej bodźców do poznawania, wychodzimy systematycznie na coraz to dłuższe spacerki na dwór bo pogoda sprzyja. Dzis    
       (niedziela)"wisienki" miały robione tatuaże oraz wszystkie mają już nowe imiona. Dodatkowo punktem kulminacyjnym była przejażdzka
       samochodem i ustanowiony tym samym rekord w ilości hovków w aucie podczas jednej jazdy autem (10 maluchów + 2 dorosłe).






5 TYDZIEŃ

        Jak ten czas szybko mija. Już piąty tydzień małe wisienki są na świecie. Powoli ten świat zwiedzają coraz bardziej, Juz wychodzą stopniowo
        na dwór jeśli pogoda na to pozwala. Przebywanie z takimi maluszkami to dla nas olbrzymia radośc a zarazem duża odpowiedzialność.
        Jesteśmy bardzo ciekawi jak poradzą sobie w póżnieszym okresie życia oraz co z nich wyrośnie.






4 TYDZIEŃ

        Mija właśnie "półmetek" przebywania maluszków w naszej hodowli. Czas szybko mija i " wisienki" juz dokazują po całym domu. Dostają    
        zmiksowaną karmę oraz mają wprowadzane coraz to nowe zabawki. Oswajamy je rónież na wszelkie możliwe bodźce dotykowe i dźwiękowe.
        Coraz mniej śpią a tym samym dzień upływa im na zabawie i zwiedzaniu pokoju. Zostały w tygodniu drugi raz odrobaczone oraz dbamy aby nie
        miały za dużych pazurków (co jest uciążliwe jeszcze przy karmieniu przez mamusię).



3 TYDZIEŃ

        Już trzy tygodnie podziwiamy malutkie "Wisienki". Coraz lepiej wychodzi im poruszanie się po kojcu oraz mniej też sypiają pozwalając sobie na         różne zabawy w swoim gronie. Poprzez swoje zachowanie oraz zabawę dają nam wiele radości każdego dnia.


  



2 TYDZIEŃ

   
        Czas szybciutko leci i nasze maluszki mają już 2 tygodnie. Powoli otwierają oczka, a także nieśmiało zaczynają urządzać sobie wycieczki po    
        kojcu. Dziś zostały pierwszy raz odrobaczone pod czujnym okiem mamusi (Vetminth). Coraz częsciej dokazują w dzień i co nas bardzo cieszy         przesypiają większość nocy. Walka o cycek nabiera rumieńców bowiem miejsca jest coraz mniej.





1 TYDZIEŃ

        To już tydzień odkąd na świecie są małe "Wisienki".
        Powoli wybarwiają się nam noski a także znacznie przybieramy na wadze. Ważymy już prawie po 500g każdy.
        Praktycznie co dwie godziny urządzamy sobie zawody  "kto pierwszy do cyca" a później smacznie śpimy.
        Powoli rozpoczynamy też wieczorne ćwiczenia czyli tzw "stymulację neurologiczną"
        Dwa pieski czarno-podpalane zostały już nazwane przez swoich przyszłych właścicieli.
        Pomarańczowy - KING
        Czerwony - KISS    


                                                                                   

                                                                                                              








Po porodzie.....









A oto nasze maluchy




czarno-podpalany piesek



czarno-podpalany piesek



blond piesek



blond piesek



blond suczka



czarna suczka



czarny piesek



czarny piesek



blond piesek



blond piesek